W poprzednie wakacje (niedługo będzie rocznica!) za sprawą wizażu zainteresowałam się quillingiem i trochę też scrapem. Przez prawie rok obdarowywałam znajomych i rodzinę własnoręcznymi kartkami, ale zadecydowałam, że należy je pokazać szerszej publiczności!
Pierwszą moją kartkę zrobiłam na urodziny mojej koleżanki i niestety nie zrobiłam jej zdjęcia. Ale już każdą kolejną uwieczniałam na fotografiach.
jedne z pierwszych kartek:
teraz, po jakimś czasie widzę, że mogłam zrobić coś z tą bibułką...
mlecze... kartka na pracę wytwórczą z techniki, potem powędrowała do koleżanki
śnieżynka, również na technikę
oczywiście przewinęło się jeszcze kilka kartek, ale tyle mam zdjęć, w następnej notce będzie reszta.